Następnego dnia odbył się egzamin z arytmetyki, który stanowił już tylko formalność. Uczniowie pana Majewskiego również i z tego przedmiotu wykazali się wystarczającą wiedzą i w południe inspektor odczytał listę przyjętych do klasy wstępnej. Pani Borowiczowa, usłyszawszy imię jedynaka, odetchnęła z ulgą. Po obiedzie pojechali do pani Przepiórkowskiej, zwanej „starą Przepiórzycą”, dawnej znajomej pani Heleny, która wynajmowała uczniom pokoje na stancje.

Przepiórkowska mieszkała w Wygwizdowie w domostwie zwanym Cegielszczyzną, na przedmieściach Klerykowa. Na widok pani Heleny staruszka podniosła się żwawo z fotela i z radością powitała dawną sąsiadkę. Borowiczowa z dumą przedstawiła jej syna, chwaląc się, że chłopiec został przyjęty do gimnazjum. Przepiórkowska zapewniła kobietę, że Marcinkowi będzie u niej dobrze, a do pokoju weszły jej dwie córki, aby przywitać się z gościem. Po chwili pojawił się pan Karol, syn Przepiórkowskiej, zadowolony, że dawna sąsiadka przyprowadziła do nich syna na stancję, co zwalniało go od zachwalania stancji do innych rodziców. Staruszka z rozrzewnieniem wspomniała najstarszego syna, Teofila i oznajmiła, że chłopcem zajmie się korepetytor. Za pokój chciała sto pięćdziesiąt rubli miesięcznie, furę drzewa na miesiąc w zimie, parę skrzyń ziemniaków jesienią i mąkę. Zaprowadziła Borowiczową do pokoju, w którym stał jedynie długi stół sosnowy, dokoła niego krzesła i ławy, a w kącie żelazne łóżko. Marcinka na widok tego miejsca ogarnął żal. Pani Helena próbowała jeszcze wynegocjować lepszą cenę, lecz „stara Przepiórzyca” odparła, że nie może obniżyć ceny stancji. Borowiczowa zgodziła się i postanowiła kupić synowi łóżko, dodając, że chłopiec wprowadzi się na stancję następnego dnia.

Tymczasem w domu staruszki zjawili się dwaj znajomi Somonowicz i Grzebicki, których Przepiórkowska przedstawiła dawnej sąsiadce. Radca Somonowicz dojrzał Marcinka, stojącego za krzesłem matki i usłyszawszy, że chłopiec został przyjęty do gimnazjum, odparł, że uczenie dzieci jest zupełnie zbyteczne. Opinia ta zaskoczyła panią Borowiczową. Starzec powiedział, że w tych czasach każdy z rodziców pragnie oddać dzieci do szkół, a nie każde dziecko nadaje się na mędrca. Grzebicki był zdania, że znajomy przesadza i przez chwilę zaczęli spierać się, który z nich ma rację.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Syzyfowe prace jako dokument epoki i "pamięć rzeczy przeżytych"
2  Andrzej Radek - charakterystyka
3  Marcin Borowicz i Andrzej Radek – charakterystyka porównawcza



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: