Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
VI.

Bryczka, wioząca Marcinka i panią Borowiczową skręciła do Gawronek. Pani Helena, która pojawiła się w Klerykowie w przeddzień uroczystości Zielonych Świątek, by załatwić jakiś pilny interes, wyprosiła u pana Majewskiego dwa dni świątecznego urlopu i wiozła do domu ukochanego jedynaka, by sprawić mężowi i służbie niespodziankę.

Zapadła noc, kiedy dorożka wjechała na dróżkę między dwoma wielkimi wzgórzami. Marcinek, wsłuchujący się w szum wody, płynącej w pobliskim strumieniu, poczuł, że za sobą pozostawił ucznia klasy wstępnej i stał się dawnym Borowiczem, który na bosaka biegał po łące i łowił ryby. Z marzeń wyrwał go głos Jędrka, który powiedział, że ukradziono im gniadą kobyłę. Chłopiec ze zdziwieniem stwierdził, że przecież ulubiony koń ciągnie bryczkę, a pani Borowiczowa nakazała fornalowi opowiedzieć o wszystkim. Gniada była ulubienicą całego folwarku. Opowiadano różne historie o jej pochodzeniu, które rzekomo wywodziło się w prostej linii od araba. Klacz straciła piękne rysy w wyniku ciężkiej pracy, lecz zimą odzyskiwała cechy swej rasy. Gniada było zwierzęciem złośliwym i nawet furmanowi nie pozwalała zbliżać się do siebie. Źrebaki od niej wiele razy wyratowały Borowiczów z niejednych kłopotów.

Jędrek zaczął opowiadać, że cztery tygodnie wcześniej zasnął z Wincentym w stajni. Było duszno, więc zostawili otwarte drzwi. Nad ranem Wincenty obudził go, pytając, gdzie jest kobyła. Z przerażeniem stwierdzili, że ślady prowadzą do stawu i urywają się. W kościele ksiądz ogłosił wiadomość o kradzieży u Borowiczów. Państwo do wieczora szukali kobyły na łąkach, Jędrek pojechał pod Wybrankową, a Wincenty ze Stasińskim poszli do Dolnej, lecz nie znaleźli gniadej. Wieczorem wszyscy siedzieli pod drzwiami, kiedy Jędrek usłyszał rżenie klaczy i pobiegł nad staw. Zobaczył gniadą, która biegła z urwanym postronkiem na szyi do stajni. Pan Borowicz tak bardzo się ucieszył, że kazał nakarmić konia resztką owsa, a pani Helena dała kobyle trzy kromki chleba i cukier. Marcinek słuchał tej opowieści ze wzruszeniem, z miłością patrząc na konia.

Pani Borowiczowa spoglądała na rozgwieżdżone niebo, odczuwając znużenie. Chłopiec położył głowę na jej kolanach i ucałowawszy jej spracowane ręce, cieszył się, że matka przyjechała po niego. Kobieta pochyliła się z czułością nad jedynakiem i zapytała, czy zawsze będzie ją kochał. W odpowiedzi Marcinek rozpłakał się.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Metody rusyfikacji na podstawie Syzyfowych prac
2  Motywy literackie w "Syzyfowych pracach"
3  Syzyfowe prace - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: