Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W oddali ujrzeli światła wioski, staw, a za nim gowronkowski dwór. Mały Borowicz wyskoczył z bryczki i z oczyma pełnymi łez spoglądał na okna domu. Przed wsią stała drewniana kapliczka, obok której rosły kwitnące bzy. Chłopiec wspiął się na płot i ułamał ogromny pęk gałęzi. Położył je matce na kolanach, a ona nie miała serca upomnieć go, że obrabował w ten sposób starą kapliczkę.

VII.

Po otrzymaniu promocji do klasy pierwszej Marcinek zaniedbał się w nauce, a z jego dawnej gorliwości niewiele pozostało. Jesienią jeszcze się starał, lecz już przed Bożym Narodzeniem uprawiał wykpiwankę, zarówno przed nauczycielami, jak i przed korepetytorem.

Tego roku w lecie zmarła pani Borowiczowa. Jedynak początkowo nie odczuł tej straty. Na pogrzebie zmuszał się do płaczu, krzyczał i próbował rzucić się na trumnę, sadząc, że tak powinien właśnie zrobić. Po pogrzebie ojciec zabrał go do Gawronek. W domu panował nieład. Pan Borowicz zaprowadził syna do sypialni i usiadł przy oknie. Marcinek spojrzał na puste łóżko i dopiero wtedy poczuł, że matka zmarła.

Było to pod koniec wakacji i wkrótce życie szkolne całkowicie go pochłonęło. Czasami, odczuwając jakieś nieszczęśliwe zdarzenie, ogarniało go to samo zdumienie, jakiego doznał w pustym pokoju pani Heleny. Pan Walenty, zajęty gospodarstwem, nie zwracał uwagi na chłopca, dbając głównie o to, by znalazły się pieniądze na wpis, stancję i książki. Marcinek nie miał już teraz wykwintniejszej bielizny ani przysmaków. Nie miał też z kim dzielić swoich szkolnych osiągnięć czy też opłakiwać niepowodzeń. Nikt nie zachęcał go do nowych wysiłków. Ojciec interesował się przede wszystkim tym, czy nie ma ocen niedostatecznych. Mały Borowicz czuł się samotny i opuszczony.

W tym czasie zaprzyjaźnił się z „Wilczkiem”, drugorocznym pierwszoklasistą, synem bogatej lichwiarki pani Wilczkowickiej. Chłopiec był łobuzem, który dzięki znajomości profesorów, umiał ich nabierać, ściągać, podpowiadać, kpił z korepetytorów i nauczycieli. Nigdy nie odrabiał lekcji, uciekał w niedzielę z kościoła. Marcinek, który został posadzony z „Wilczkiem” w jednej ławce, ulegał jego wpływom, uczył się różnych sztuczek i zaczął chodzić na wagary.

Podczas święta narodowego w grudniu mały Borowicz i „Wilczek” wymknęli się przed nabożeństwem za miasto, gdzie zaczęli taplać się w rzeczce. Marcin zmarzł i chciał wrócić do kościoła, lecz kolega wykpił go, że boi się księdza. Borowicz ruszył do miasta, czując, że wszyscy ludzie domyślają się, że był na wagarach. Wreszcie dotarł do kościoła i wsunął się na chór, ponieważ należał do grona śpiewaków, którzy po mszy odśpiewywali hymn narodowy. Skradał się cicho po kamiennych schodach, pragnąc, by nauczyciel śpiewu nie zauważył jego nieobecności.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Anna Stogowska "Biruta" – charakterystyka postaci
2  ciekawostki
3  Czas i miejsce akcji Syzyfowych prac



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: