Nagle ujrzał klęczącego prefekta, księdza Wargulskiego. Marcinek drżąc ze strachu, wycofał się i ukrył we framudze okiennej. Kanonik zaczął śpiewać modlitwę za cara i po chwili młodzież odśpiewała hymn carski. W tej samej chwili Marcinek usłyszał kroki osoby biegnącej na chór i ujrzał inspektora gimnazjum. Mężczyzna zauważywszy księdza przypomniał, że kazał śpiewać hymn w języku rosyjskim. Wargulski ze spokojem odparł, że uczniowie będą śpiewali w języku polskim i żadne rozporządzenie tego nie zmieni. Rosjanin krzyknął, że muszą wypełniać jego rozkazy, a wówczas prefekt wskazał mu drzwi, wiodące na dół i położył rękę na ramieniu inspektora. Ten szarpnął księdza, który chwycił go za kołnierz i zaczął znosić dyrektora ze schodów. Marcinek z trudem powstrzymując śmiech, szedł za Wargulskim, który wypchnął Rosjanina za drzwi i zawrócił, wpadając na chłopca.

Z niepokojem otworzył drzwi i wyciągnął malca do światła. Borowicz, myśląc, że zostanie wydalony z gimnazjum, spojrzał na niego z rozpaczą. Ksiądz zapytał go, czy wszystko widział i zakazał wspominać o zdarzeniu komukolwiek. Marcin obiecał mu, że zachowa milczenie.

VIII.

Gospodarzem klasy pierwszej oddziału A był pan Rudolf Leim, nauczyciel łaciny w klasach niższych. Pochodził on z niemieckiej rodziny, która przed wieloma laty przybyła do kraju i częściowo się spolszczyła. Z zamiłowania był historykiem. Po zamianie szkół wojewódzkich w Klerykowie na gimnazjum utrzymał się na posadzie, lecz ze względu na słabą znajomość języka rosyjskiego i przepis, że historii mogą uczyć wyłącznie Rosjanie, został niejako zdegradowany i zepchnięty na nauczyciela klasy pierwszej. Był służbistą, który nigdy nie opuścił ani nie spóźnił się na swoje lekcje.

Leim od czasu wprowadzenia zakazu mowy polskiej w murach gimnazjum, surowo przestrzegał zasad i karał za wykroczenia wskazanych winowajców. W domu mówił jednak po polsku, ożenił się z Polką, a jego dwie córki udzielały się patriotycznie na różnych zgromadzeniach i odczytach utworów z literatury polskiej.

W dni galowe Leim maszerował przez miasto ubrany w mundur z orderami, wśród których wisiał brązowy medal za stłumienie polskiego buntu, ze szpadą u boku i w pierogu, na widok którego wszyscy wybuchali głośnym i szczerym śmiechem. Profesora witał również wrzask gimnazjalistów, którzy kpili głośno i złośliwie z jego kapelusza. Mężczyzna nie słuchał rad młodszych nauczycieli, którzy upominali go, by sprawił sobie modniejszy kapelusz, tłumacząc, że stary pieróg pamięta lepsze czasy.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Andrzej Radek - charakterystyka
2  Szczegółowy plan wydarzeń
3  Iłarion Stiepanycz Ozierskij



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: