Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Do pokoju weszła dziesięcioletnia dziewczynka i dygnęła. Pani Wiechowska wyjaśniła, że ma na imię Józia, jest siostrzenicą księdza Piernackiego i będzie uczyła się z Marcinkiem, nakazując jej przywitać się z chłopcem. Pan Borowicz pochylił się nad synem i szepnął, by powitał nową koleżankę. Zawstydzony Marcinek wysunął się na środek izby i zamaszyście zsunąwszy nogi, kiwnął się przed Józią, która straciła całkowicie śmiałość i chciała wymknąć się z pokoju, kiedy drzwi otworzyły się niespodziewanie i pojawiła się w nim brzydka dziewczyna, niosąca samowar. Nauczycielka zaczęła parzyć herbatę w sposób niezwykle obrzędowy i ceremonialny, z czego wynikało, że herbatę państwo Wiechowscy piją niezwykle rzadko.

Za oknem powoli zapadał zmrok. Pan Borowicz zaczął rozmowę z nauczycielką o ostateczną umowę o „leguminy” (opłaty w naturze) za naukę jedynaka. Marcinek stał obok matki i przysłuchiwał się. Dialog ten uświadomił chłopcu, że rzeczywiście zostaje w szkole i sprawił mu ból. Chwilami chciał chwycić matkę za suknię i zaprotestować przeciwko nieuchronnemu losowi, lecz potem ogarnęła go głucha rozpacz. Pani Borowiczowa skrupulatnie notowała wszystko w małej książeczce, czując na sobie wzrok syna. Pani Marcjanna upominała się o ryby, włoszczyznę, len, płótno, na co Borowicz powiedział, że jest nienasycona. Wiechowska odparła, że wynajęcie prywatnego korepetytora kosztowałoby ich znacznie więcej. Szlachcic przerwał jej niecierpliwie, mówiąc, że na korepetytora go nie stać i nie miałby nawet gdzie go ulokować. Pani Borowiczowa dodała, że Wiechowski doskonale przygotuje chłopca do pierwszej klasy, a Marcinek udowodni wszystkim, że potrafi się uczyć i nie będzie płakał. Malec spojrzał na nią odważnie i uśmiechnął się, sprawiając, że matka nie mogła już powstrzymać łez. Ojciec pogłaskał go po głowie, nie mogąc wymówić słowa.

Zapadła noc i około godziny siódmej pan Walenty wstał od stołu, zbierając się do powrotu do Gawronek. Pani Helena położyła zawiniątko z bielizną syna obok łóżka, na którym chłopiec miał spać, sprawdzając, czy siennik jest wystarczająco miękki i szybko pożegnawszy się, wsiadła do sań. Równie pośpiesznie wyszedł za nią mąż. Nauczycielka trzymała chłopca za rękę, a pan Wiechowski klepał go po ramieniu. Konie ruszyły, a Marcinek z przerażaniem spostrzegł, że głowy rodziców znikają w ciemnościach. Nagle krzyknął przeraźliwie, wyrwał się kobiecie i pobiegł za saniami. Potknął się i upadł na ziemię, wzywając matkę. Wiechowscy pochwycili go za ręce i siłą zaprowadzili do szkoły. Chłopiec ucichł, zdumiony faktem, że nigdzie nie widzi matki. Z zaciśniętymi zębami wszedł do mieszkania i wysłuchał długiej przemowy nauczycielki, cały czas myśląc o pani Helenie.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  ciekawostki
2  Rusyfikacja polskiej młodzieży na podstawie „Syzyfowych prac”
3  Geneza powieści



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()





Tagi: