Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pewnej niedzieli, po nabożeństwie, chłopcy zebrali się w parku. Starszy Daleszowski nabił pistolet, młodszy trzymał pakuły do przybicia naboju, Szwarc – worek ze śrutem, a Marcin kapiszony. Niespodziewanie usłyszeli jakiś szelest i ujrzeli żandarma. Natychmiast porzucili wszystko w krzaki i Daleszowscy uciekli. Oficer pochwycił Marcina i Szwarca i zaprowadził do gimnazjum. Nazajutrz w mieście krążyła pogłoska, że na przedmieściu złapano uzbrojonych konspiratorów. Borowicz i jego towarzysz spędzili całą noc w klasie, zmienionej w tymczasowe więzienie, przygotowując się do najstraszliwszej i ostatecznej kary. Marcinek przez całą noc nie zmrużył oka, pogrążony w bezgranicznej rozpaczy. Przypominał sobie zasłyszane historie o Sybirach, cytadelach, szubienicach i to jeszcze bardziej potęgowało jego strach. Przejęty skruchą i żalem szukał ratunku u Boga.

Szwarc podszedł do sprawy wyjątkowo spokojnie. Przespał się na ławce, zjadł chleb przyniesiony przez pana Pazura dla obu więźniów i zaczął zastanawiać się, jaka czeka ich kara. Borowicz nie podtrzymywał rozmowy, więc chłopak szybko zamilkł. Około ósmej do klasy wszedł pan Majewski i kazał chłopcom przejść na drugie piętro. Marcinek ujrzał w kancelarii wszystkich nauczycieli, siedzących za stołem okrytym zielonym suknem. Słyszał bicie własnego serca, kiedy odezwał się dyrektor i oznajmił, że rada pedagogiczna wezwała rodziców winowajców, a obaj chłopcy zostają wydaleni z gimnazjum, lecz należy najpierw ustalić, czy strzelali z pistoletu nabitego prochem, ponieważ takie były wymagania władzy policyjnej. Szwarc odparł, że nie strzelał z żadnej broni. Borowicz uznał, że obrona przyjęta przez kolegę może okazać się zgubną i przyznał, że strzelał z pistoletu, lecz nie był on nabity. Profesorowie nieoczekiwanie roześmieli się głośno. Obu więźniów wyrzucono za drzwi i kazano, aby pan Pazur zamknął ich w kozie. Kiedy rozpoczęły się lekcje, chłopcy udali się do klasy, gdzie usłyszeli, że zostali skazani na kolejną kozę o chlebie i wodzie.

To wydarzenie i związane z nim lęki przygnębiły Marcinka. Pozostanie w gimnazjum przypisał wstawiennictwu matki i po opuszczeniu kozy natychmiast poszedł do kościoła. Znalazł ciche i ustronne miejsce pod chórem i uklęknąwszy, modlił się żarliwie do wieczora. Następnego dnia wczesnym rankiem ponownie zjawił się w kościele i od tej pory wstawał wcześniej, by przed lekcjami pomodlić się. Pewnego dnia wysłuchał kazania jednego z wikariuszy, który tłumaczył wiernym, że modlitwa z czasem staje się przyjemnością. Chłopiec zaczął początkowo odmawiać tylko pacierz, z czasem odmawiał wiele modlitw w różnych intencjach. Dzięki obudzonej w duszy malca religijności rozwinęła się w jego świadomości ufność. Zaczął wierzyć, że swoimi prośbami zdoła wyjednać wszystko, składał obietnice, a czasami skarżył się Bogu. Zaczął się lepiej uczyć, uzasadniając to wyższą potrzebą serca. Pobożność osłodziła nieco sieroce życie małego Borowicza. Na nowo zaczął czuć bliskość matki, której zwierzał się z każdej troski, smutku i radości. W jego sercu zrodziła się pewność, że nic mu się nie stanie, ponieważ podlega opiece boskiej.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Krytyka literacka o Syzyfowych pracach
2  Syzyfowe prace - streszczenie
3  „Syzyfowe prace” jako powieść o dorastaniu



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: