Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Codziennie o tej samej porze do kościoła przychodził pewien mężczyzna, który pobierał miesięcznie dwadzieścia rubli pensji i miał kilku drugorocznych synów w różnych gimnazjach. Stał on obok skrzyni ze świecami i modlił się do godziny ósmej. Marcinek nie dostrzegał jego ubóstwa, lecz widział w nim współtowarzysza w modlitwie. Tylko raz spotkał nieznajomego na ulicy. Dopiero w świetle dziennym zauważył, że twarz starego pana jest mizerna, a odzież zniszczona. Mijając chłopca spojrzał na niego i uśmiechnął się. Borowicz poczuł głębokie wzruszenie i zrozumiał, że kiedy cnotliwe dusze po śmierci stają przed obliczem Boga, pozdrawiają się takimi właśnie anielskimi uśmiechami.

X.

Po zaliczeniu egzaminów Marcinek otrzymał promocję do klasy piątej i wrócił na wakacje do Gawronek. Pan Borowicz przez te lata postarzał się znacznie, gospodarstwo podupadło, a dom powoli zmieniał się w ruinę. Zniszczone sprzęty pokryte były kurzem, brakowało odzieży, a niegdyś piękne klomby, pielęgnowane przez panią Helenę, zostały rozkopane przez zwierzęta.

Marcinek zjawił się w domu rodzinnym pod koniec czerwca, w czasie sianokosów. Następnego dnia ojciec obudził go o świcie i kazał iść na łąkę, aby pilnował kosiarzy. Przed wyjściem chłopca, ojciec dał mu dubeltówkę i torbę myśliwską, a malec rzucił mu się do rąk. Pobiegł nad staw i nagle z wody zerwały się cztery kaczki. W duszy Borowicza rozbudziła się myśliwska namiętność, lecz najpierw postanowił odwdzięczyć się ojcu za pozwolenie korzystania z broni i sumiennie wypełnić obowiązki dozorcy.

Po chwili nadeszli chłopi. Marcin pozdrowił ich i zasiadłszy pod olszyną, zaczął oglądać fuzję. Kiedy słońce pojawiło się nad górami, podszedł nad brzeg rzeki i spod jego nóg zerwał się bekas. Chłopiec wystrzelił, lecz nie trafił w ptaka. Zaczął skradać się cicho i za zakrętem dojrzał dwie kaczki. Rzuciwszy się w trawę podpełzł bliżej, całkowicie pochłonięty polowaniem. Kiedy pan Walenty zjawił się na łące około siódmej dostrzegł w oddali sylwetkę syna, który cały czas starał się ustrzelić jakiegoś ptaka.

W końcu Marcin dotarł do lasu i usłyszał śpiew. Za krzakami ujrzał małą dziewczynkę, pasterkę, która na jego widok zaczęła uciekać z głośnym płaczem. Tego dnia mały Borowicz wędrował po lesie, zapominając o śniadaniu, obiedzie i podwieczorku. Wrócił do domu w nocy i nie dostawszy od ojca nagany, całkowicie oddał się nowej pasji. Wstawał o świcie, brał dubeltówkę i znikał na wiele godzin. Jego polowania polegały głównie na tropieniu ptaków. Błądząc po okolicy zachodził często do pobliskich wsi, które rozciągały się u podnóży wzgórz. Mieszkali tam ludzie, którzy nadal przestrzegali prastarych wierzeń, obyczajów i praw. Prawie wszyscy byli kłusownikami.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Syzyfowe prace jako dokument epoki i "pamięć rzeczy przeżytych"
2  Antoni Paluszkiewicz "Kawka"
3  ciekawostki



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()





Tagi: