Myśliwy usiadł na ziemi i wyjąwszy jakiś przedmiot, zaczął dmuchać w zakończenie z piórka, wydobywając różne dźwięki. Marcinek wpatrywał się w niego jak zauroczony. Z bijącym sercem siedział w gęstwinie, zapatrzony w las. Dopiero przed południem Noga przestał wabić głuszce, z żalem stwierdziwszy, że ptaki najwyraźniej przeniosły się w inne miejsce. Zjadł prawie cały zapas jedzenia i przeszli wyżej. Tam kazał usiąść chłopcu na ziemi, podał mu wabik i polecił dmuchać w niego. Marcinek spełnił rozkaz Szymona, a ten zniknął w zaroślach, zapewniając, że ptaki za chwilę się pojawią. Marcinek wabił głuszce przez kilka godzin i dopiero pod wieczór zaczął tracić nadzieję. Kiedy zapadł zmierzch postanowił odnaleźć myśliwego, by wrócić do domu. Nagle usłyszał jakieś pogwizdywanie i dziwny bełkot. Chwyciwszy strzelbę, zaczął skradać się, ciesząc, że wreszcie ujrzy wymarzonego ptaka. Zamiast tego zobaczył Nogę, który leżał pod drzewem i chrapał. Obok niego leżała pusta butelka po wódce.

Dopiero później Borowicz dowiedział się, że owa maszynka służyła do wabienia słomek i że głuszców od kilkudziesięciu lat nikt w tamtych lasach nie widział.

XI.

Po powrocie z wakacji Marcinek zastał duże zmiany w gimnazjum. Na emeryturę odszedł dyrektor, inspektor został przeniesiony do innej szkoły, odeszli również stary Leim, dwaj nauczyciele historii i jeden z pomocników gospodarzy klas. W zarządzie szkoły pojawili się: dyrektor Kriestoobriadnikow, inspektor Zabielskij, nowy nauczyciel łaciny Rosjanin Pietrow, pomocnik gospodarzy klasowych Mieszoczkin i nauczyciel historii Kostriulew.

Również ogólny nastrój i wygląd szkoły uległy radykalnej zmianie. Starsi uczniowie poczuli, że ujęto ich w karby dyscypliny, woźny Pazur zamilkł, a nauczyciele polscy nie rozmawiali z uczniami poza murami gimnazjum, a jeśli zaszła taka konieczność, konwersacja odbywała się w języku rosyjskim. Zostały wprowadzone nowe obrzędy szkolne. Już podczas inauguracji roku szkolnego inspektor wygłosił niezwykle patriotyczne przemówienie, którym sam wzruszył się do łez, lecz dla uczniów pozostał zupełnie niezrozumiałym.

Uczniowie klerykowscy z niepokojem obserwowali działania nowego inspektora. Przede wszystkim przeprowadzono szereg zmian na stancjach. W każdej wyznaczono „starszego”, który miał obowiązek pilnować młodszych kolegów. Wprowadzono również książki wydaleń się z mieszkania, w których należało zapisywać każdą nieobecność ucznia oraz skargi na złe prowadzenie się współlokatorów. Pomocnicy gospodarzy i nauczyciele zostali wciągnięci do pewnego rodzaju organizacji policyjno – śledczej. Musieli odwiedzać stancje w określonych odstępach czasu, dniem i nocą. Odbywały się wówczas rewizje, przeglądanie osobistych rzeczy, a nawet podsłuchiwano pod oknami lub zjawiano się nieoczekiwanie nad ranem w pokojach uczniów. Ze stancji zniknęły książki polskie, choć uczniowie nadal wymykali się o północy w celach im wiadomych.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Syzyfowe prace na małym ekranie
2  Tomasz Walecki "Figa"
3  Szczegółowy plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: