Pewnego dnia, po dwóch miesiącach od rozpoczęcia nauki w Klerykowie, pan Nogacki wezwał Radka do tablicy i kazał mu rozwiązać zadanie z geometrii. Chłopak źle wyrysował figurę graniastosłupa i ponaglany przez nauczyciela, popełnił kolejny błąd, wywołując śmiech pozostałych uczniów. Jędrek stracił pewność siebie i stał przed tablicą, kiedy z przedostatniej ławki usłyszał kpiący głos Tymkiewicza. W tym samym czasie Radek zaczął poprawnie rozwiązywać zadanie i otrzymał ocenę bardzo dobrą. Po skończonej lekcji podniósł się z ławki i podbiegł do Tymkiewicza. Uderzył go gwałtownie pięścią w zęby, bijąc na oślep. Awanturze przyglądał się nauczyciel. Gdy rozdzielono obu chłopców, Nogacki kazał zostać wszystkim w klasie i wyszedł. Po kilkunastu minutach pojawili się inspektor, dyrektor, gospodarz klasy i kilku nauczycieli. Radek stał z pochyloną głową, płacząc. Dyrektor podjął decyzję, by wydalić go z gimnazjum.

Chłopak zebrał swoje książki do tornistra i wyszedł z klasy. Był spokojny, choć serce biło mu szybko i czuł zimne dreszcze. Zrozumiał, że to koniec jego nauki. Usiadł na głazie i zaczął wpatrywać się w pusty dziedziniec. W wyobraźni ujrzał siebie, jak opuszcza dom Płoniewiczów i wraca do rodziców. Wtedy dopiero ogarnęła go wściekłość i rozpacz. Nagle poczuł, że ktoś przed nim stoi. Podniósł głowę i zobaczył nieznanego młodzieńca, który przyglądał mu się przyjaźnie. Był to Marcin Borowicz, wówczas uczeń klasy szóstej.

Marcin powiedział, że słyszał jak dyrektor wyrzucał Radka z gimnazjum i poradził, aby ktoś z wpływowych ludzi w mieście wstawił się za Jędrzejem. Kiedy dowiedział się, że chłopak nikogo nie zna w Klerykowie, obiecał, że sam uda się do Zabielskiego, po czym odszedł. Radek przesiedział na kamieniu do końca lekcji i usłyszał, że go wzywają. Na schodach zauważył inspektora i Borowicza, który coś mówił, żywo gestykulując. Inspektor ponownie zawołał Jędrka i udali się pod kancelarię. Inspektor wszedł do gabinetu, a Radek został na korytarzu, otoczony szydzącymi z niego uczniami.

Po jakimś czasie wyszedł dyrektor i darował winę Radkowi, ostrzegając go, że znalazł się na liście podejrzanych uczniów. Chłopiec ukłonił się i ruszył do klasy, siadając na swoim miejscu. Przez całą lekcję rozmyślał o uczniu, który wyciągnął go z opresji. Nie zapamiętał twarzy Marcina, lecz ta tajemnicza postać zaczęła przybierać w jego świadomość cudowne kształty. Wówczas jego dusza zapłakała nad wybawcą.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Marcin Borowicz - charakterystyka
2  Syzyfowe prace - streszczenie
3  Szczegółowy plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: