Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
XIII.

Klasa szósta, do której uczęszczał Marcin Borowicz, liczyła trzydziestu trzech uczniów, z czego większość stanowili Polacy. Wśród uczniów było trzech Żydów i dwóch Rosjan. Młodzież ta dzieliła się na dwa obozy. Jedną grupę stanowili: Borowicz, jego zwolennicy, Rosjanie i Żydzi, pozostający pod wpływem inspektora, pogardliwie określani mianem „literaci”. Grupa druga, nazywająca siebie ligą wolnopróżniaków, była wrogo nastawiona względem pierwszej.

Marcin Borowicz ogrywał w swoim obozie duże znaczenie. W klasie piątej, pod wpływem inspektora, założył kółko zbierające się w niedzielę po nabożeństwie, by studiować literaturę rosyjską i ćwiczyć się w pisaniu. W klasie szóstej do „literatów” należało już kilkanaście osób, a po Bożym Narodzeniu połączyli się oni z grupami z klas siódmej i ósmej. Spotykali się w mieszkaniu jednego z siódmoklasistów lub w domu inspektora. Czytali wówczas ruskie poematy ludowe, Puszkina i Lermontowa. Pierwsze marzenia i uczucia młodych chłopców znajdowały swoje odzwierciedlenie w utworach pisarzy rosyjskich. Często też uczniowie klas wyższych wygłaszali referaty o treści politycznej i religijnej. Kierownik dostarczał im książki, na podstawie których przedstawiali Polskę jako „dom niewoli, gniazdo rozbestwionej szlachty, mordującej lud ruski”. Najbardziej zagorzali „literaci” pisali odezwy do Polaków, programy i hymny na cześć Rosji. Wśród nich znaleźli się jednak i tacy, którzy na własną rękę starali się czytać polską historię, by poznać również racje drugiej strony. W miejscowej księgarni pojawiła się książka profesora Michała Bobrzyńskiego „Dzieje Polski w zarysie”, wydana bez uprzedniej cenzury. Historyk jednak twierdził, że Polskę do upadku doprowadziła anarchia.

Zabiegi inspektora Zabielskiego zniechęciły młodzież do czytania literatury ojczystej i sprawiły, że chłopcy nabrali wstrętu do wszystkiego, co polskie. Rusofilizm stał się dla nich symbolem postępowości, krytycyzmu i tężyzny.

Do drugiego ugrupowania, wolnopróżniaków, należeli przeważnie synowie ludzi zamożnych i pochodzący ze szlachty. Zajmowali się przede wszystkim próżniactwem, oszukiwaniem nauczycieli i wszelkimi rozrywkami, głównie grą w karty. Jej członkowie byli przyjaciółmi, a wśród nich nie można było znaleźć żadnego donosiciela, co z kolei było charakterystyczne dla ich przeciwników. W karty najczęściej grywano w domu lekarza Wyszobierskiego, w pokoju jego syna, Antosia. Wolnopróżniacy gromadzili się około północy, w dni, w które można było swobodnie opuszczać stancje. Gra w karty stała się istotną rozrywką podczas rekolekcji poprzedzających Wielkanoc. Klasy wyższe zebrano wówczas w jednej sali, by uczniowie wysłuchali wikariusza miejscowej fary. Wolnopróżniacy zasiedli w ostatnich ławach i zaczęli grać w karty. W ogólnej ciszy niespodziewanie rozległ się głos jednego z uczniów, wołający o bicie treflem. Władza, ścigająca graczy, nie zdołała jednak wykryć winowajców.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Syzyfowe prace jako dokument epoki i "pamięć rzeczy przeżytych"
2  Anna Stogowska "Biruta" – charakterystyka postaci
3  Walenty i Helena Borowiczowie



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()





Tagi: