Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dzieło Buckle’a odegrała jeszcze ważniejszą rolę w życiu gimnazjalistów – stała się dla nich kodeksem i siłą moralną. Każdy ze zwolenników teorii Anglika marzył o tym, aby posiąść wiedzę mistrza i stać się nim, uczyć się przez całe życie. Materialiści nauczyli się cenić czas, by jak najpełniej poświęcać się nauce.

Książka wpłynęła również na dalszą rusyfikację młodych zwolenników materializmu. Znali oni ją wyłącznie z tłumaczenia rosyjskiego i w rozmowach wykorzystywali terminy rosyjskie, dobrowolnie poddając się procesowi rusycyzacji.

XIV.

Pewnego jesiennego dnia uczniowie klasy siódmej czekali na lekcję historii. Klasę szóstą ukończyło zaledwie dwudziestu trzech uczniów, do których dołączyło pięcioro drugorocznych. Marcin Borowicz stał w towarzystwie Waleckiego, zwanego „Figą”. Walecki uczył się znakomicie i jedynie przez złe zachowanie zajmował drugie miejsce w klasie wśród prymusów. Był chłopcem niezwykle hardym i często popadał w konflikty z nauczycielami. Stronnictwo literacko – buckle’owskie starało się go pozyskać, lecz Walecki unikał rozmów bezbożnych. Był synem katoliczki, która nieustannie kontrolowała każdy krok młodzieńca, zabierała mu książki i nakazywała zdawać relację z rozmów z kolegami. Dzięki temu nadzorowi chłopiec nigdy nie przeczytał żadnego zakazanego dzieła i nie uczęszczał na spotkania. Marcin wiele razy drwił z Waleckiego, wykorzystując każdą sposobność do wypowiadania swych uwag o Bogu i tocząc z nim zacięte spory.

Do klasy wszedł pan Kostriulew, nauczyciel historii, jeden z najbardziej zagorzałych rusyfikatorów. Na każdej prawie lekcji omawiał sprawy bolesne dla polskiej młodzieży i kazał się uczyć faktów, wybiegających poza materiał gimnazjalny. Tym razem zajął się zagadnieniem upadku Polski i zaczął czytać o prawosławiu na Litwie i konfiskacie klasztoru żeńskiego pod Wilnem. Opowiadał o tym, że delegowani po wywiezieniu mniszek znaleźli w podziemiach wiele trumien ze zwłokami noworodków. Wówczas odezwał się Walecki, prosząc w imieniu kolegów, aby historyk przerwał swój wykład. „Figa” wyjaśnił wzburzonemu nauczycielowi, że jako katolik nie może słuchać takich rzeczy i zarzucił mu kłamstwo.

Kostriulew wyszedł z klasy. Marcin nazwał kolegę „ognistym katolikiem”, co rozgniewało chłopca. Po chwili do klasy wbiegł dyrektor z całym sztabem gimnazjalnym i wezwał do siebie „Figę”. Uczeń stanął przed nim i odparł w imieniu całej klasy, że jako katolicy chodzą do spowiedzi i wyznają swoją wiarę i zażądał, aby historyk przeczytał ponownie o zajęciu klasztoru. Inspektor zwrócił się do pozostałych uczniów i zapytał, czy upoważnili Waleckiego do protestowania. Kiedy żaden z nich nie odpowiedział, spytał się Goldbauma, który odparł, że jest starozakonny. Potem inspektor identyczne pytanie skierował do Borowicza, który odrzekł, że uważa wykłady Kostriulewa za użyteczne i że wszyscy z ciekawością ich wysłuchali, a Walecki protestował wyłącznie w swoim imieniu. Pozostali uczniowie, rozumiejąc, że Marcin w ten sposób pomniejsza ich winę, odpowiadali podobnie jak on. Tylko jeden z chłopców, Rutecki, odparł, że „Figa” zaprotestował również w jego imieniu i razem z Waleckim został wyprowadzony z klasy.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 - 


  Dowiedz się więcej
1  Marcin Borowicz - charakterystyka
2  Bibliografia:
3  Syzyfowe prace jako dokument epoki i "pamięć rzeczy przeżytych"



Komentarze
artykuł / utwór: Syzyfowe prace - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki za wstawieni .Syzyfowych prac normalnie nie da sie moim zdaniem przeczytac gdy tylko przeczytam rozdzial musze ZAczynac od poczatku. Nie trawie jej :/
    Kamcia (straszyceum {at} spoko.pl)

  • Świetne streszczenie. Pomogło bardzo. Choć się pwtórzę, to muszę przyznać, że to nie kwestia lenistwa. Książki Sapkowskiego, Pilipiuka i innych podobnych autorów mógłbym czytać codziennie, lecz lektury niestety są...
    Grzesiek (Gerezybono {at} gmail.com)

  • Ja przeczytałam, bo zawaliłam kartkówkę - pani zadała pytania dotyczące nazwisk i przezwisk. A ja tylko tak ogólnie je kojarzyłam. Jak na tak cienką książkę to za dużo postaci, niezbyt zwięźle napisane, streszczenie mi to ułatwiło...
    Agnieszka (ymmmwodzionka {at} wp.pl)

  • Super streszczenie, bardzo przydatne. Przydaje się zarówno do przeczytania zamiast książki, jak również do uzupełnienia przeczytanych już informacji. Zawiera wszystkie niezbędne szczegóły, aby dobrze napisać test sprawdzający z lektury. Dobra pomoc przy przygotowaniu do pisania wypracowania. Serdecznie polecam :)
    wdzięczna ()

  • Streszczenie bardzo fajne, ale miałam momenty w których się trochę pogubiłam. Panie Wojciechu, niech się pan cieszy, że chociaż streszczenia czytają. Poza tym, nie wszyscy nie czytają bo im się nie chce, ja np. nie przeczytałam bo zapomniałam, poza tym w bibliotece wszystkie książki były wypożyczone...
    Monika (chupacabra95 {at} gmail.com )

  • Jak już ktoś napisał - czytanie streszczeń nie zawsze wynika z lenistwa! Poza tym, nie przeczę, że każdy Polak powinien znać treść największych dzieł rodzimych autorów - ale powiedzmy sobie szczerze, narracja Żeromskiego do najprostszych w odbiorze nie należy. W dodatko akurat "Syzyfowe prace" charakteryzują się wyjątkowo monotonną fabułą, inne powieści Żeromskiego są moim zdaniem dalece ciekawsze i przystępniejsze. Nawet profesorowie filologii polskiej przyznają się, że za tym autorem nie przepadają, więc nie należy dziwić się "piętnastolatkom"...
    Melba ()

  • Streszczenia są naprawdę genialne! To już moje drugie streszczenie z tej strony, A streszczenie czytam bo nie ma książek w bibliotece .. NAPRAWDĘ POLECAM !
    Daria (foolly {at} o2.pl)

  • Czytalam do polowy lekture ale siedzialam do nocy i nie zdazylam dokonczyc. Streszczenie zawiera wszystkie potrzebne informacje i moge ze szczegolami opowiedziec powiesc. Bardzo pomoglo, na lekcji wszystko szlo latwo ;))
    Ola (lolleczka22 {at} vp.pl)

  • Wow. Dziękuję autorowi tego streszczenia. Książkę przeczytałam prawie całą, zostało mi około 40 stron, więc przydało mi się, tym bardziej że jutro piszę pracę klasową :)
    zuza ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: